Szlam!

Szołbiznes śmierdzi

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!


Kimbo wychodząc z domu powtarzała sobie w duchu: "Jestem gruba, mam krzywy nos i nie mam pieniędzy". Tylko w ten sposób udało jej się utrzymać te minę zbitego psa, która ma sugerować, że Kardashianka cierpi szczerze z powodu rozpadu małżeństwa.

Może jeszcze powie, że z powodu napiętego grafiku nie zdążyli go skonsumować? To by była prawdziwa tragedia.

02.11.2011 o godz. 19:45


Co na to Selena?
Kim jest matka?
I co Święty Mikołaj zostawi w skarpecie?
O czym szumią wierzby?


Odpowiedzi na te i inne pytania udzieli magazyn Star, a w nim matka dziecka Justina Biebera opowiada, jak spłodził jej dziecko.

- Mówił, że to jego pierwszy raz! - zalewa się łzami 20-letnie dziewczę, które uległo 17-letniemu idolowi (który w momencie "popełnienia aktu seksualnego miał zapewne 16 lat).

Telenowela "Selena" trwa. W następnym odcinku dowiecie się, dlaczego Bieber nie założył prezerwatywy.

02.11.2011 o godz. 19:41


Słowo daję, mam nową idolkę. Courtney Stodden wyszła za mąż mając 16 lat. W jej przypadku nawet 5 lat wcześniej nie byłoby to pedofilią - popatrzcie, jak to DZIECKO wygląda.

Dziewczynka najwyraźniej wie, o co kaman, a przynajmniej sprawia takie wrażenie.

W swej naiwnej tępocie jest słodka, urocza i maksymalnie wkurzająca, a to już predysponuje ją do tego, by została królową internetu. Kicz, seks, seks i kicz. A do tego dziadkowaty mężuś.

A propos mężusia - ten transwestyta z nieogolonymi nogami to właśnie on. Teoretycznie przebrał się tak w Halloween, ale jestem pewien, że gdyby Courtney sobie tego zażyczyła, ubierałby się tak też do łóżka. Kryzys wieku średniego każe nie tylko szukać sobie takich głupiutkich kobiet (dzieci?), ale i robić z siebie idiotów pod ich dyktando.

A laski mówią, że menopauza jest straszna...

01.11.2011 o godz. 22:57


Zwyzywajcie mnie od rasistów, ja tu tylko stwierdzam fakt. Sealowi w końcu dużo bliżej do tego kostiumu, niż Heidi Klum.

Co nie zmienia faktu, że pięknie z tymi kostiumami zaskoczyli. Nie wiem, ile nad nimi myśleli, ale wymyślili wspaniale.

W takich strojach określenie "dziki seks" nabiera zupełnie nowego wymiaru.
01.11.2011 o godz. 22:48


KupaDupaDashian dorobi się na swoim rozwodzie KupyDupyPieniędzy.

Tak jest - 72-dniowe małżeństwo to największa reklama dla tej gwiazdki.

Paris Hilton była w więzieniu. Ona zrobiła coś bardziej glam, bardziej fab i w ogóle z trzepotem tipsowych pazurków. Nie ma to jak się hajtnąć i później rozstać, pozwalając kamerom wtrynić się nawet do sypialni.

A tu nowsze szczegóły:

- Kimbo nadal kocha swojego eks, Reggiego,
- całe małżeństwo z Krisem Humprhiesem było od początku ustawką (to oczywiste!),
- Kimbo narzeka: to nie była łatwa decyzja (tere-fere),
- "specjaliści" z brukowców już oszacowali, że na każdym dniu małżeństwa zarobiła 250 tys. dolarów; nie wiem, skąd te estymacje, ale to mnie już nawet nie dziwi.

A tu stare zdjęcie Kimbo (bodajże z 2006 roku). Zawsze poprawia mi humor:

01.11.2011 o godz. 22:44
Czekała, aż jej za to zapłacą.
Zonk, bo każdy zorientował się, że ten brzuch wcale nie rośnie jej od wcinania nachosów.

Jessica Simpson jest zapłodniona i szczęśliwa (to jakaś epidemia! baby się wiatropylne nagle zrobiły).

Ogłosiła do światu w Halloween, przebrana za mumię. Stylowo, ale rozumiem grę słów: mummy.

Jess chciała nam powiedzieć, że jest ciut inteligentna. A ja wciąż w to nie mogę uwierzyć, przy całych moich dobrych chęciach.

A co do ciąży - owszem, gratuluję.
simpson.jpg
01.11.2011 o godz. 22:19


Oj, dobrze to sobie dziewczyna wykombinowała.

Ślub wart 10 milionów dolarów, na którym zarobiła pewnie drugie tyle i zaledwie 72 dni małżeństwa. Brzmi jak wyobrażenie związku idealnego dla większości facetów. Bo kto by nie chciał mieć Kimbo przez 2,5 miesiąca, wymacać co swoje (nie chcę być bardziej wulgarny) i zostawić kobiecinę samą z jej fortuną?

Ona sama nie zostanie taka poszkodowana. Zakładam, że rozwód był wpisany w scenariusz Keeping Up With The Kardashians. Teraz przy okrągłym stole siedzą i debatują, jak by tu go ubarwić. Zapewne seniorzyca rodu ma już swoje pomysły.

Brawo, Kimbo!

01.11.2011 o godz. 16:54
Parszywe ze mnie stworzenie - wciąż śmieszą mnie cudze upadki.





31.10.2011 o godz. 10:54


Jennifer Lopez zieje teraz złoto-różowym, welurkowym ogniem.

Ze złości rzecz jasna, bo Nicole Richie mistrzowsko sparodiowała jej styl sprzed paru lat.



A wścieka się jeszcze bardziej, bo w duchu wciąż ma pociąg do różowych dresów, wielkich kolczyków i TYCH póz.

Nicole biję brawko, ale z jej starych zdjęć też można zrobić niezłe jaja. Lopez mogłaby się pobawić w przebieranki. Nie powiem, że nie czekam na taką kostiumową pyskówkę. Byłoby ciekawie. Gdy kłócą się baby, jest najlepsza rozróba. Do kisielu z nimi!



A Jennifer na to: Poczekaj no, mała, aż ja cię sparodiuję!

Sprawdziłem. Są powody do niepokoju:


31.10.2011 o godz. 10:20


Ta, właśnie tego mi było trzeba - halloweenowe kostiumy, które przypominają mi, że ludzie jeszcze dobrowolnie chcą robić z siebie głupków (która to umiejętność, wierzcie mi, przydaje się w życiu i niekoniecznie świadczy o faktycznej głupocie tegoż).



Mamy więc moją ukochaną Kim Kupadupadashian i inne famewhores, w tym AnnaLynne McCord wraz z siostrzyczkami i wąsatą Rose McGowan. W przypadku tej ostatniej naprawdę nie wiem, o co kaman z tymi wąsami. Może chciała zaznaczyć brak równowagi hormonalnej?



Odnośnie Kim Kupadupa..., to zauważyłem, że robi się coraz bardziej podobna do matki. Zakładam, że chodzą do jednego chirurga.



A tu mamy jeszcze Heidi Klum i jej fascynację dziełami Guntera von Hagena. Ponoć Doktor Śmierć już ostrzy sobie pazurki na boskie ciało modelki.

30.10.2011 o godz. 16:55


Bez czerwonego mopa na głowie Riri wygląda całkiem dorzecznie.

To całe przekombinowanie... Ja wiem, że scena wymaga, ale na mój chłopski, prosty gust, za dużo jarzeniowych kolorów. Tak więc panna zdjęła perukę, zdjęła ciuszki i pokazała się w niegłupim bikini. Kości nie widzę, zatem: AJ LAJK. AJ LAJK A LOT.

05.08.2011 o godz. 08:46


No i takie babki są w porządku!

Pełno wszędzie, dużo wszędzie, ale nic się w sumie nie przelewa. No, może trochę tego biustu, który wygląda jak wykarmiony dwiema beczkami piwa.

Christina Hendricks uprawia trudną sztukę - bycia zgrabną przy jednoczesnym byciu niezbyt szczupłą. Nie wiem, jak to robi, ale niech robi tak dalej.

PS

Przy całym moim podziwie wolę, jak się nie nachyla.

28.05.2011 o godz. 17:51
No i będzie weselicho.

Kim Kardashian i jej wieża Babel aka. Christ Humphries zaręczyli się.

On był romantyczny, czyli dał jej pierścionek za dwie bańki, ona z radością rozłożyła nogi... Znaczy się ramiona. Ramiona rozłożyła i go przytuliła. No. Tak.

I w ogóle będzie jeszcze bardziej romantycznie, bo szykuje się ekspresowy ślub latem pod czujnym okiem kamer. Nocy poślubnej nie sfilmują, ale przedsmak Kim już dawno dała nagrywając seks-taśmę.

No to szczęścia życzę. I dużo pieniędzy, bo trzeba je naprawdę kochać, żeby z taką namiętnością dzielić się każdym ważnym momentem życia.
kim.jpg
26.05.2011 o godz. 23:47


No to będą jaja.

Najnowsza plota głosi, że January "wiatroplna" Jones nosi w sobie dziecko Matthew Vaughna, męża Claudii Schiffer, a reżysera filmu X-Men, w którym gra Jones.

To by wyjaśniało, dlaczego January jeszcze nie pochwaliła się, kto uprzyjemniał jej wieczory.

Ciut to zawiłe, ale to co za telenowela bez zawiłości!

Zapowiada się brazylijski dramatyzm - dwie blondynki i jeden facet. Będzie brudno.

A Claudia z żalu uschnie już zupełnie.


26.05.2011 o godz. 23:42


Angie jaśnie, bo wiadomo, że to Angie. Nad nią nimb świętości, boskości i wszystkiego, co nieludzkie.

Noga jaśnieje, bo okrutnie blada i koścista, a wycięcie spore.

No przepraszam: przy całym moim uwielbieniu dla tej pani muszę obiektywnie stwierdzić, że nóg eksponować nie powinna. Ani jednej.

22.05.2011 o godz. 23:09


Z tym, że my taką iluzję kochamy.

Minka Kelly w Esquire... mniam. No mniam.
Ta pupcia, nóżki i wszystko takie, jak trzeba.

A tu zonk, bo w rzeczywistości ta pani ma po prostu inne nogi. Ja wiem, że może się czepiam, bo one na żywca wcale nie są złe, ale - kuźwa - po co zmieniać?

Potem człowiek czuje taką jakąś pustkę wewnętrzną. Za to brawa dla Polek. Na ulicach widzę takie nogi, jakie ma Minka po retuszu. Serio.

22.05.2011 o godz. 23:06


Kiedy czuję się zblazowany, znudzony i myślę, że nikt i nic mnie już nie zaskoczy, z odmętów wynurza się taka Courtney Love i jej zmasakrowane cycki.

Wyglądają, jak rzadkie okazy, które zamknięte w słojach wypełnionych formaliną trzyma się gdzieś w tajnych laboratoriach. Co najmniej jak efekt nieudanych eksperymentów.

Uuugh!

20.05.2011 o godz. 16:01


I teraz pytanie, czy Kim Kardashian ma implanty w pupie?

Niekoniecznie, skoro jej siostra Khloe, dorobiła się podobnej tylko (albo "aż") tyjąc.

Widzę jednak, że miłość do obcisłych ubrań jest u nich przekazywana w genach.

Jeśli kiedyś któraś zajdzie w ciążę i urodzi dziewczynkę, to jestem niemal pewien, że dziecko urodzi się już w ciasnych, wpijających się gaciach.
18.05.2011 o godz. 23:12


No dobra, wiem, że to nie w porządku czepiać się kobiet, które nie mają piersi jak dmuchane balony, ale nie uważam, by posiadanie pleców z przodu było czymś, co jest specjalnie pociągające.

W każdym razie nie dla mnie.

Potem dochodzi do takich sytuacji, że gdyby nie makijaż, to biedna babina wzięta by była za faceta.

Na przykład taka Gwen Stefani - w Cannes chciała zabłysnąć dekoltem. A tu się okazuje, że jakiś model ma "biust" mniej więcej tej samej wielkości.

To teraz mam pytanie:

Są faceci i znam takich, którym się ta małobiuściasta Gwen podoba.

Czy jak taki heteroseksualny facet zobaczy tego "paniusia" z okładki poniżej i on też mu się spodoba, to nagle okaże się, że ów hetero to ukryty gej?

Bo ja między tymi dwoma zdjęciami nie widzę różnicy w poziome tzw. domyślnego seksapilu.

18.05.2011 o godz. 19:01


Nawet, jeśli Nergal nie nawrócił się, to i tak dzięki chorobie zmądrzał, bo zostawił Dodę. A w szpitalu czytał Bibilę i nie miał na jej widok rzucawki.



Doda się nie przejmuje, tylko swoim zwyczajem lata w cycatej zbroi. Nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy toplessem. W końcu to, co ma pod skórą, też jest jak pancerz.



January Jones, moja faworytka, jest w ciąży. Najwyraźniej wiatropylna, bo ojca nie ma. Teraz wszyscy drapią się w głowę: kto ją stuknął? Facet musiał działać szybko wedle zasady, że kobiety świeżo po rozstaniu są łatwym celem. Nie pomylił się.



Kimmie, moja najdroższa, trochę się leni. Mało jej na imprezach. Aj miss jej szajni, sprzedajna pupa!



Cheryl Cole jedzie podbijać Stany Zjednoczone. Aby lepiej wtopić się w obraz postanowiła przytyć kilka kilo. Idzie jej nieźle, wieści z frontu są pomyślne. Cheeseburgery i frytki regularnie kapitulują w starciu z jej podniebieniem.



Maja Sablewska zaczyna wyrastać na pierwszą celebrytkę RP. Poważnie zagraża wszelkim Dodom i Edziom. Jest ucieleśnieniem snu o polskiej gwieździe idealnej: przeciętna do bólu, pokracznie chodzi, napompowała sobie usta i chętnie się do tego przyznaje (więc jest o co pluć jadem na portalach plotkarskich) i doskonale zdaje sobie sprawę z potęgi lansu.
18.05.2011 o godz. 18:49
szlam
Szlam!
Skąd: Gdzieś pomiędzy nogami Paris Hilton a piersiami Dody.
O mnie: Piszę o dziwach, diwach, czasami dwa w jednym. Tylko czekam, aż się któraś potknie.
statystyki
sekcja użytkownika

Tło: pixelgirl