
No tak, to chyba typowy obrazek.
Faceci normalnie za Monicą pójdą jak wierne pieski nawet, gdy jest przy nich groźna żona. Zwłaszcza, gdy ta paraduje z karmiącymi piersiami.
Spokojnie - z tego, co mi wiadomo, to ci wszyscy weseli mistrzowie drugiego planu występują razem z nią w jakiejś reklamówce...
03.07.2010 o godz. 00:14
komentuj (2)




