Uuhuhuu!
Beyonce jest nieraz całkiem nieźle pozbierana do kupy - mówię to, bo ile razy widziałem jej zdjęcia z lotniska czy z kawowych wypadów, wyglądała, jakby ją stylista przez godzinę pieścił.
Co innego Britney, ale to nie o niej post.
Wracając do cycka Bee, to ten - zresztą jak i właścicielka - wrzucił na luz.
- A co ja się będę pod spandexem kisił! - wykrzyknął, po czym wyjrzał na świat, ciesząc mordkę do aparatu przyczajonego za koszem na śmieci paparazzo.
No i mamy wesołego sutka, który też się chce poopalać.
Beyonce jest nieraz całkiem nieźle pozbierana do kupy - mówię to, bo ile razy widziałem jej zdjęcia z lotniska czy z kawowych wypadów, wyglądała, jakby ją stylista przez godzinę pieścił.
Co innego Britney, ale to nie o niej post.
Wracając do cycka Bee, to ten - zresztą jak i właścicielka - wrzucił na luz.
- A co ja się będę pod spandexem kisił! - wykrzyknął, po czym wyjrzał na świat, ciesząc mordkę do aparatu przyczajonego za koszem na śmieci paparazzo.
No i mamy wesołego sutka, który też się chce poopalać.
27.04.2010 o godz. 00:16
komentuj (2)
Nie kojarzę laski za bardzo. Sprawdziłem jednak i okazało się, że gra w jakimś serialu.
No i bywa - hellloooł!
Zdjęcia mnie zaciekawiły, bo generalnie lubię biusty w tym rozmiarze, ale nie tak masakrowane. Ściskane, ugniatane... brrr! Takie rzeczy może tylko męska ręka wyrabiać, a nie jakaś kiepska kiecka.
Przy zbliżeniu już nie było tak wesoło. Było wręcz strasznie: trzecia brew i szalejące hormony. No ale przecież z pewnej bezpiecznej odległości dużo łatwiej był seksbombą...
08.02.2010 o godz. 22:01
21.01.2010 o godz. 00:22




